blip

Blip na konferencji

Marcin Jagodziński | 16-06-2007

Zostałem zaproszony do Rzeszowa na konferencję “Kierunek 2.0″ (dopiero niedawno wróciłem). Miałem tam referat zupełnie z blipem niezwiązany i starałem się nie robić serwisowi reklamy, natomiast nie mogłem powstrzymać innych prelegentów, którzy wielokrotnie do blipa nawiązywali. Na konferencji miała miejsce rzecz dość niezwykła i to właśnie dzięki blipowi.

Wiecie jak to jest na takiej konferencji… Siedzi się, słucha się i się komentuje (po cichu, do sąsiada, czasem nieco głośniej). Ale nas (mam tu na myśli prelegentów) usadzono przy stole na przeciwko publiczności (OK, trochę zażartowałem z tym linkiem, publiczność była). W takiej sytuacji głupio trochę szeptać sobie na ucho, nie mówiąc już o głośniejszym wyrażaniu własnych opinii na temat tego, co mówi prelegent. Mieliśmy wifi, mieliśmy laptopy, zaczęliśmy (mowa tu o przynajmniej 3 osobach) blipować.

Okazało się, że kilku(nastu) blipersów czy bliperów, też jest z nami. Niektórzy siedzą na widowni, niektórzy oglądają transmisję z konferencji na żywo przez internet. Komentowaliśmy więc w grupie znajomych wydarzenia na sali. Kolejny krok: założyłem użytkownika “kierunek20″: kokpit tego użytkownika stał się miejscem, w którym razem z internautami na bieżąco opisywaliśmy nasze wrażenia.

Wreszcie krok ostatni: podłączyliśmy blipa (z mojego laptopa) do rzutnika. W tym momencie uczestnicy konferencji w “realu” mogli czytać to, co pisali bliperzy. Bywało też tak, że kamerzysta kierował kamerę na ten właśnie ekran (powstawała w ten sposób pętla, w której sam się gubiłem). Wyglądało to tak (przepraszam za deeplinking):

A tak pisze o tym eskey na swoim blogu:

Dawało to efekt wszechstronnej mulitmedialności/interaktywności (obraz, dźwięk, komentarz, pytania, odpowiedzi). Otrzymałem od mat.te zaproszenie do osobistego odwiedzenia konferencji, ale jednodniowa wycieczka do Rzeszowa była nierealna. W zamian za to mogłem na bieżąco śledzić wydarzenie i de facto brać w nim udział. A to dzięki możliwościom, jakie dają internetowe technologie i pomysły (wśród nich transmisja strumieniowa i blip jako te wyróżniające się).

I pokazuje zrzuty ekranowe, z których polecam ten (pokazujący, jak to wyglądało z punktu widzenia użytkownika) i ten (pokazujący, jak prelegenci próbowali podgrzewać atmosferę wśród internetowej części publiki).

Blipersi zadawali pytania na blipie, prelegenci odpowiadali na nie w realu. Wrażenie uczestnictwa było bardzo silne. Fragmenty komentarzy z oficjalnego bloga imprezy:

Super się oglądało, oczywiście podwójna przyjemność to blipowanie w czasie rzeczywistym w trakcie konferencji (Felinity)

Blipowanie wyszło tak w locie, dzięki wam, nie było planowane, dla mnie bomba [...] A blip to przez nas zupełnie nie przewidziana akcja, wyszła super niespodzianka. Następnym razem to coś takiego można zorganizować.
Jakichś ludzi, którzy będą na bierząco w necie z zainteresoanymi rozmawiać (dmalec)

Dla mnie również bomba :) Najlepsze były pytania przez blip (menic)

A jeszcze Sebastian Kwiecień nadawał własną relację na blipie (dzień 0, 1, 2)

Dziękuję wszystkim uczestnikom. Tym którzy byli na konferencji i tym, których nie było. Przestałem to właściwie rozróżniać :-) No i organizatorom. Blip blipem, a bez video nie byłoby niczego. Nawet Kononowicza.

Komentarze (7) »

  1. B!ip przebił wszelkie oczekiwania pod tym kątem – niespodzianka jeśli chodzi o interakcję via b!ip z konferencją była bardzo miłym dodatkiem. Dzięki niemu mogliśmy na swój sposób uczestniczyć w konferencji a do tego było pewnie zabawniej niż na żywo bo na więcej można było sobie pozwolić ;)

    btw. Czy ktoś mógłby mnie oświecić w sprawie dostępności jakichś video materiałów z konferencji bo musiałem wyjść z domu w trakcje pogadanki o WIKI.

    Fanatyk — 16-06-2007 @ 18:38

  2. Powód dla zasubskrybowania RSSa bliploga? O najciekawszych wydarzeniach dowiaduję się po fakcie ;)

    Quisto — 16-06-2007 @ 19:09

  3. Jako jeden z uczestników blipo-konferencji, pozostaje mi życzyć Wszystkim (sobie również) kolejnych takich imprez. To było naprawdę ciekawe przeżycie.

    przemek — 16-06-2007 @ 19:46

  4. Ja chcę to mieć! Chcę Blipa! Mam PMSa więc nie ma żartów. No dobrze, dziś nie mam, ale mieć będę. ;)

    Cynthia — 17-06-2007 @ 00:50

  5. I po Kierunku 2.0…

    Teraz sama konferencja. Byłem nieco śpiący, więc wystąpień Pana Prorektora oraz a href http: bendyk.blog.polityka.pl Edwina Bendyka a prawie nie zarejestrowałem. Trochę się ożywiłem przy pytaniach z sali – był na niej jeden facet, kt…

    ols.blox — 17-06-2007 @ 11:55

  6. a bez konferencji nie byłoby video, tym bardziej Kononowicza ;)

    mat.te — 18-06-2007 @ 08:39

  7. Dzięki raz jeszcze za możliwość wysłuchania opinii odnośnie tematyki Web 2.0. Jeśli chodzi o samą organizację, to jestem bardzo mile zaskoczony – szczególnie w aspekcie spontanicznego uruchomienia blip’a na rzutniku, co dało możliwość wymiany zdań, opinii, komentarzy pomiędzy słuchaczami (w tym mojej skromnej osoby) i prelegentami. Mam nadzieję, że ten sposób prowadzenia konferencji stanie się standardem. Pozdrawiam.

    P.S. Dobra kawa… ;-)

    Draven — 18-06-2007 @ 09:12

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Powered by WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress