Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski: #tenis na Blipie!
Nasza najlepsza para deblowa rozpoczęła kilka dni temu blipowanie. Choć grają razem, blipują oddzielnie jako ^tenisfryta i ^tenismatka. Właśnie wrócili z turnieju w Austrii, a już niedługo… Roland Garros, a potem Wimbledon. Trzymamy kciuki i dziękujemy za bezpośrednią relację!

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski to jedna z najlepszych par deblowych na świecie. Trzykrotni zwycięzcy Orange Prokom Open w Sopocie i triumfatorzy Orange Warsaw Open w roku 2008. Od trzech lat zajmują miejsce w czołówce rankingu ATP Doubles. Dwukrotnie uczestniczyli w „turnieju mistrzów” Masters Cup, gdzie w 2008 roku osiągnęli półfinał. W 2006 roku dotarli do półfinału Australian Open, w 2008 roku osiągnęli ćwierćfinał na Olimpiadzie w Pekinie, co jest najlepszym wynikiem polskiego tenisa w historii Igrzysk Olimpijskich. W tym samym roku wygrali w Madrycie prestiżowy turniej z serii Masters i pokonali wszystkie pary światowej czołówki, w tym najlepszy debel ostatnich lat braci Bryan oraz parę Nestor/Zimonjic, numer 1 ostatniego sezonu. Fyrstenberg i Matkowski zakończyli rok 2008 na 7. miejscu w rankingu ATP.
Marcin o Mariuszu: na korcie opanowany, pozytywny, potrafi wyjść obronną ręką z najcięższych sytuacji. Ja czasami tracę nerwy, a on umie na chłodno podejść do sprawy i przypomnieć mi, że na jednej spornej piłce mecz się nie kończy… Poza kortem radosny, bezkonfliktowy, dowcipny, żona Marta.
Mariusz o Marcinie: na korcie agresywny, nieszablonowy, wiecznie zły. Wielki potencjał, ma jeden z najszybszych serwisów na świecie. Jak coś mu nie pasuje, potrafi pokłócić się w trakcie meczu z sędzią lub przeciwnikami. Kiedyś łamał rakiety, teraz już chyba wyrósł z tego. Poza kortem zabawny, charakter dyktatora, stanu wolnego.